No nie wytrzymam
Akurat mam dziś taki luźniejszy dzień więc siedzę i rozmyślam. Dzieciaki w szkole, mąż pojechał załatwiać coś na mieście a ja mam za dużo czasu. Dopóki nie mam kasy nie mogę działać! Nie mogę zalicytować wybranych już dawno przeze mnie maszyn, nie mogę rozejrzeć się konkretnie za innymi, nie mogę zakupić odpowiednich nawozów i odżywek pod uprawę… Swoja drogą to będę musiała poważnie przyjrzeć się tej naszej odmianie ziemniaka, bo doszły mnie słuchy, że może być ona narażona w przyszłości na wirus Y a to już niedobrze. Jeśli chcę mieć dobre (wysokie) plony to powinnam moje bulwy sadzić już niedługo, kiedy będą w idealnym do tego wieku. Dlatego Polska Korporacja Finansowa Skarbiec musi się pospieszyć bo w nich leży przyszłość mojej działalności
Poważnie rozważam skontrolowanie przebiegu sytuacji wypłaty mojej gotówki. Mąż się ze mnie śmieje, ale chyba mam do tego prawo? W końcu nie mam pretensji a drobne pytanie. Ale dobra, może jestem w gorącej wodzie kąpana.
Żeby za dużo nie myśleć, zadzwoniłam dziś nawet do mojej dawno nie widzianej koleżanki i opowiedziałam jej o moim pomyśle na biznes. Okazało się, że ona ma już na głowie z trzy pożyczki gotówkowe i aktualnie poszukuje ofert dla zadłużonych w bik. Dwa razy wkopała się w niekorzystne pożyczki pod zastaw i teraz próbuje się ratować. Poleciłam jej ofertę firmy dobrapozyczka. Co prawda nie wypłacili mi jeszcze wszystkiego i transakcja nie jest sfinalizowana, ale do tego momentu wszystko wygląda dobrze więc sądzę, że będzie tak do samego końca. Niech inni też skorzystają