Przez weekend postanowiłam odpocząć od tematu pożyczek, bo ostatnio wszystko kręci się tylko wokół tego. Podobno jest takie powiedzenie “jeśli chcesz żeby coś Ci nie wyszło to spróbuj to zaplanować”. No właśnie…. Ale po kolei.
W piątek wieczorem zrobiliśmy razem z dzieciakami fajną kolację i zasiedliśmy do niej z zamiarem wspólnego oglądania telewizji. Nie dość, że wyświetlane przed filmem reklamy zawierały co chwilę ofertę innego banku i co chwilę zaczynałam kombinować “o, oni mają takie warunki a tamci takie” to jeszcze tytuł filmu powalił mnie na kolana: Miłość na kredyt. Naprawdę zaczęłam myśleć, że ciąży nade mną jakieś fatum
Główny bohater był pracownikiem banku i co więcej – oferował przypadkowym przechodniom szybkie pożyczki i gotówkę bez bik. Samo wnętrze biurowca przypominało mi siedzibę PKF Skarbiec (zaczynam mieć obsesję?). Dobrze, że zakończenie było szczęśliwe
W sobotę wychodząc na zakupy zauważyłam w skrzynce 5 (słownie: pięć!) ulotek instytucji kredytowych oferujących mi atrakcyjne kredyty. No cóż, konkurencja nie śpi. Zaczęłam mimowolnie przeglądać te oferty, zapoznałam się z warunkami (siedząc w kurtce w kuchni z siatką na zakupu zarzuconą na jednej ręce). Dobrapozyczka ma jednak zdecydowanie lepsze warunki i nie chodzi tutaj o możliwy czas spłaty, wszędzie są tylko sztywne zasady a ja wiem, że moja dobra pożyczka będzie wyliczona i rozłożona rozsądnie. Także nic z tego jeśli chodzi o dodatkowe oferty, ale temat już mi na dobre zagościł w głowie na cały dzień. Jadać PKS-em na targ w Gdańsku (jak na złość jeszcze popsuł mi się samochód, na niego też przydałaby mi się jakaś dobra pożyczka) słuchałam radia kierowcy. Nawet puszczali jakąś fajną audycję, oczywiście o finansach Polaków w roku 2009. Okazuje się Panie i Panowie, że mamy całkiem dużo na sumieniu jeśli chodzi o spłacanie raty kredytów. Największą popularnością cieszą się niezmiennie od lat kredyty mieszkaniowe, kredyty hipoteczne i kredyty gotówkowe, ale w związku z coraz większymi zadłużeniami “modne” są także pożyczki pod zastaw i oferty dla zadłużonych w bik. Mam nadzieję, że jednak moje spłacanie pożyczki okaże się bezbolesne, jednak nigdy nie wiadomo co przydarzy się w przyszłości. No ale na to już wpływu nie mam. Dalsza część dnia i zakupów przebiegła bez “zakłóceń”, tj. bez wspominania o pożyczkach. Wieczorem postanowiłam podpisać ostatecznie wszystkie papiery i w poniedziałek załatwić sprawę.
No ale przede mną jeszcze niedziela. W niedzielę standardowo był rodzinny obiad i tutaj wyszedł temat tego co zamieszamy z mężem robić w przyszłości, jak widzimy rozwój rodzinnego biznesu etc. Oczywiście wspomniałam o firmie PKF Skarbiec i …. wywołała się burza. Według rodziców żadna dobra pożyczka nie jest w stanie zagwarantować tego co samodzielnie odłożone pieniądze. Oni chyba liczą na to, że w 2 lata zarobimy 5 milionów na rozwój biznesu… ewentualnie na dotacje z Unii (kiedyś sąsiadka opowiadała mi o metodach ich pozyskania – jednym słowem masakra). Przekonałam ich trochę, że pozyczki dla rolnikow to bardzo zindywidualizowana oferta i na pewno nie zostaniemy oszukani jednak nie wiem, czy tak do końca mi wierzą. Przekonają się
Koniec końców, wypełniłam wczoraj wszystkie dokumenty (po weekendzie “bez przemyśleń”) i znowu z samego rana udałam się do firmy Polska Korporacja Finansowa Skarbiec. Ostatni raz przed wyjściem wpisałam w wyszukiwarkę kilka haseł jakie mi przyszły do głowy (m.in. dobra pozyczka forum, polska korporacja finansowa, dobra pozyczka opinie) i podbudowana brakiem śladów negatywnych wpisów wyszłam z domu. ale to już jutro piszę jak dokładnie wyglądała wizyta i co teraz przede mną, bo słyszę, że ktoś dzwoni do drzwi. Oby nie teściowa z zamiarem wybicia mi tematu pożyczki z głowy